Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krakó. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Krakó. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 maja 2010

Apokalipsa


Zalało nam Kraków, a ja żądna Apokalipsy z bliska, zabezpieczywszy sobie odpowiednie towarzystwo, udałam się nad Wisłę. Już myśleliśmy że Wawel odpłynie, a kładka to już napewno.
Spotkaliśmy również równie żądnego Apokalipsy (lub nawet bardziej:p) Krzysztofa, który porowerował w stronę serca zalanych wydarzeń.

Ale będzie szlamiaste bajoro jak ta woda opadnie..





pod tym drzewkiem nieraz żeśmy siedzieli..

a to żem ja, (tzn to żem ja z perspektywy własnych oczu) zmoknięta i przemarznięta.


P.S. Raport:
31 stron- wiem, "tylko", ale ciężko pisać jak człowiekowi smutno