piątek, 1 czerwca 2012

Diplomă de absolvire a cursului :)

Zakończyliśmy tryumfalnie rok nauki rumuńskiego na poziomie semi- avanzat,
po wakacjach następny rok na poziomie wyżej,
mogę się pochwalić że zdałam test końcowy (na zaliczeniu zaważyło 0,7 punkta :p, fuksiarz jestem:p)

Jutro z tej okazji grill zakrapiany rumuńskim piwem.
Mam uroczyste postanowienie że teraz to zacznę się już uczyć naprawdę, solidnie i tak żeby były jakieś postępy :p

Jako ciekawostka przyrodnicza:
oto moje wypracowanie (na teście była część gramatyczna i wypracowanie właśnie- wybrałam temat o horrorach :p)
ilość czerwonego koloru odzwierciedla arcywysoki poziom moich wypocin :P




P.S. Z pod spodu wyziera tytułowy dyplom ukończenia kursu:) (to zielone coś)

wtorek, 29 maja 2012

Inquisition na Brutalu:)

Dziś brutalowych podniet ciąg dalszy,
właśnie odkryłam (jak zwykle w czas)że do składu dołączyło szatańskie Inquisition:)
(zła dziadzia że nie dała znać!)
Cieszy mnie to o tyle, że byłam juz na koncercie rzeczonego Inquisition w Kazamatach, tyle że na niego... nie dotarłam :p (zmęczenie + sposób na zmęczenie Dobrego Wujka :p)
Tzn kupiłam bilet (wcale nie tani), zgadałam się z chłopakami, zrobilismy nawet małego bifora u mnie w domu, udaliśmy się do Kazamatów, pokręciliśmy się, okazało się że gwiazda wieczoru zagra dopiero po 24.... i gdzieś przepadłam i nie doczekałam koncertu :P
Do tej pory pluję sobie w brodę :p
Na szczęście los daje mi powtórna szansę na tegorocznym BA :)

Co do moich przygotowań to oczywiście leżą w gruzach, słucham w kółko Analogsów i Podwórkowych Chuliganów :p
Co ja na to poradzę że nie mam weny na szatana....
Ale ciągle sobie obiecuję poprawę, w kolejce na obczajenie niecierpliwią się już Sólstafir i Virus.

poniedziałek, 28 maja 2012

I tak leci czas.....

No właśnie, prawie czerwiec
Fakt że mam stałą pracę (pierwszy raz w życiu na cały etat ;p) sprawia że czas mi strasznie szybko leci, tygodnie zlewają się i mijają jeden po drugim, jakby po poniedziałku następował od razu czwartek...

To że pracuję grzecznie jak mróweczka nie zmienia oczywiście faktu że jestem tradycyjnie zbankrutowana i absolutnie mnie na stać na mieszkanie które właśnie wynajęłam :p
Do tego w całej tej gonitwie nie zdążyłam się nawet porządnie nacieszyć nowym mieszkaniem, bo właściwie tylko tu nocuję.






pozdro Amiszu- sąsiadu :)


wtorek, 22 maja 2012

Z jaskini do groty ;p


Ave.
Jednym z częstych wyznaczników tego, że zachodzą jakies zmiany w życiu, jest brak internetu:p
Potwierdza się to i tym razem, w nawałnicy zmian- byłam odcięta od sieci.
Tak to już jest przy przeprowadzkach.
Dużo się u mnie pozmieniało i w wyniku tych perturbacji długo nie było żadnej notki, która by mogła dokumentować  całe zjawisko, ale wreszcie net ogarnięty:)
Jęczałam tu na blogu nie raz, że przydałby się jakiś dobry rok dla odmiany, bo kilka ostatnich jakoś się nie popisało pod kątem przychylności losu, i tu nagle w połowie maja okazuje się że być może to właśnie ten będzie stanowił choć lekkie odbicie od dna:)
Po pierwsze przeprowadzka:
w miejsce znacznie lepsze, cieplejsze, przyjemniejsze, suchsze, jaśniejsze i normalniejsze (i wreszcie rzeczy przestaną mi pleśnieć :p)
I choć napis na domofonie głosi że mieszkam teraz w grocie, porówniania z jaskinią nie ma :p
















Pozdrawiam wszystkich którzy mi pomogli :)

czwartek, 12 kwietnia 2012

Juhu! :) (Brutal Assault 2012)

Jak donosi niezawodny Sebollo, do składu tegorocznego brutala dołączył.... AGNOSTIC FRONT! :):)
Zobaczę go zatem po raz czwarty (choć za trzecim razem nie pamiętam połowy koncertu... :p) co mnie raduje niezmiernie :)

Poza Agnostikiem dopisał sie też Samael, lista zespołów robi się naprawdę imponująca w tym roku:)
Jak ktoś ciekawy:

http://brutalassault.cz/pl/

Aktualnie w ramach przygotowań słucham sobie Amon Amarth (i sobie chwalę), ale coś czuję że muszę podkręcić tempo przygotowań, tak naprawdę do tej pory tylko Arcturusa obczaiłam... następne w kolejce Heaven Shall Burn, grali na Woodstocku i pamiętam że zajebiście mi się podobało.

P.S. I znowu niebiosa nie wysłuchały mych modłów i znowu nie ma w składzie Ancienta!!! :(
Ja rozumiem że pracują nad nową płytą, ale bez przesady, od kiedy jeżdżę na brutale już drugi raz zobaczę  Immortala, Samaela, Six Feet Under..  Agnostic Front zagra po raz trzeci (nie narzekam oczywiście! ;p) Sepultura grała już 2 razy..... gdzie jest ANCIENT?!